Ostatnie komentarze

Ogród Isola Bella: Ogród jest piękny, byłem tam i widziałem. Autor doskonale ujął każdy szczegół. Jestem pełen podziwu.

Aloes: Artykuł bardzo ciekawy, dowiedziałam się wiele ciekawych informacji na temat Aloesu:)

:

Warto przeczytać
Czy warto inwestować w sztuczny trawnik?
Zostań redaktorem!
Jak przygotować system nawadniający do zimy
dodał: Marcin Musur data: 07.01.2013

Systemy nawadniające

Systemy nawadniające coraz częściej pojawiają się w naszych ogrodach. Pozwalają na równomierne i niezwykle wygodne podlewanie. Są szczególnie niezastąpione przy podlewaniu trawników. W upalne letnie dni zieleń trawy może zapewnić tylko nawadnianie. Z automatycznym systemem jest to proste, efektywne, oszczędne i nie wymaga nakładu czasu, ani pracy. Aby cieszyć się niezawodnym działaniem systemu od wiosny do jesieni należy go odpowiednio zabezpieczyć na zimę.

Zabezpieczenia

Zabezpieczenie polega na usunięciu wody z rur i zaworów. Najpowszechniejszą metodą jest przedmuchanie systemu sprężonym powietrzem. Do tej pracy niezbędny jest kompresor. Zwykle za zaworem odcinającym dopływ wody do systemu znajduje się zawór pod, który można podłączyć kompresor. Gdy nawadnianie ma swój początek w specjalnej puszce poboru wody to tam się podłączamy.Często zawór do przedmuchiwania znajduje się w skrzynce z elektrozaworami. Istnieje wiele rozwiązań. Generalnie należy podłączyć kompresor między zaworami elektromagnetycznymi, a źródłem wody. Naturalnie najpierw odcinamy dopływ wody.

Po podłączeniu urządzenia otwieramy ręcznie jeden z zaworów elektromagnetycznych i włączamy kompresor. Woda pozostała w zaworze i rurociągu zostaje wypchnięta poprzez zraszacze na zewnątrz. Gdy zamiast wody ze zraszaczy zaczyna wydobywać się powietrze, zamykamy ręcznie elektrozawór i otwieramy następny. Postępujemy tak, aż opróżnimy wszystkie sekcje systemu nawadniającego. Oczywiście całe to postępowanie dotyczy systemu składającego się z wielu sekcji. Jeżeli ogródek podlewa jedna linia sterowana sterownikiem zakładanym na zewnętrzny kran, to przed zimą należy zdjąć sterownik (który zintegrowany jest z zaworem elektromagnetycznym) i przechować go w domu. Tego typu sterowniki mocowane są zwykle na rozdzielaczach wody, które umożliwiają podłączanie innych odbiorników wody prócz systemu nawadniającego. Ten rozdzielacz też należy zdjąć przed mrozami bo po prostu pęknie. Czasami opróżnienie systemu jest możliwe w sposób grawitacyjny, Jeżeli zawór do spuszczania wody położony jest poniżej zaworów elektromagnetycznych i zachowane są odpowiednie spadki, to wystarczy otworzyć ręcznie elektrozawory i odkręcić ten zawór by cała woda spłynęła. Istnieją też systemy samoodwadniające się. Zraszacze są w nich umocowane na specjalnych odwadniaczach. Polega to na tym, że gdy system pracuje i jest pod ciśnieniem, to zaworek w odwadniaczu jest zamknięty pod wpływem ciśnienia wody. Gdy ciśnienie znika zaworek otwiera się i woda powoli wsiąka w podłoże, Można też tego typu zaworki stosować w najniżej położonych częściach rurociągu. W takich systemach zalecane jest zdjęcie elektrozaworów na zimę lub całkowite opróżnienie ich z wody. Umożliwia to specjalna skrzynka na zawory elektromagnetyczne z odpływem pozwalającym na ich odwodnienie ( producentem takich systemów jest firma Gardena). Wystarczy wtedy ręcznie otworzyć zawory i odkręcić specjalną zaślepkę.

Najczęstszą konsekwencją złego zabezpieczenia systemu nawadniającego jest pęknięcie zaworów elektromagnetycznych. Rzadziej zdarza się pęknięcie obudowy zraszacza. Ze stojącej wody w rurociągach wytrącają się związki chemiczne, które powodują zapychanie zraszaczy. Zadbajmy więc o to by wiosną podlewanie ogrodu odbywało się sprawnie i bez niepotrzebnych dodatkowych kosztów.

Artykuł przygotowany przez: Marcin Musur
oceń artykuł 0 / 0

Komentuj, oceniaj i zbieraj punkty.

Napisz komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się