Ostatnie komentarze

Ogród Isola Bella: Ogród jest piękny, byłem tam i widziałem. Autor doskonale ujął każdy szczegół. Jestem pełen podziwu.

Aloes: Artykuł bardzo ciekawy, dowiedziałam się wiele ciekawych informacji na temat Aloesu:)

:

Warto przeczytać
Wrzosy przed domem Wrzosy
Zostań redaktorem!
Narzędzia Bellota - test
dodał: Marcin Musur data: 15.01.2013

Test Bellota

Mam w rękach kilka, charakterystycznych, czerwonych narzędzi. Nigdy wcześniej nie miałem okazji przycinać drzew i krzewów sekatorami i piłą firmy Bellota. Na pierwszy rzut oka widać ich solidne wykonanie, a jaskrawy, czerwony kolor nie pozwoli im się zagubić wśród gałęzi. Nie sądźmy jednak po wyglądzie, trzeba je wypróbować.

Piłki.

Piłka Bellota podczas pracyWkrótce nadarza się pierwsza okazja. Mam do wycięcia uschniętą lipę. Drzewo otoczone jest zadbaną roślinnością, a w pobliżu jest ogrodzenie i posesja sąsiada. Muszę więc usunąć je tak, by nie spowodowało żadnych szkód. Przypinam do pasa piłę Bellota, gdyż jest ona wyposażona w solidną „kaburę” i jak rewolwerowiec staję do pojedynku z drzewem. Mając wolne ręce swobodnie wchodzę po drabinie, usadawiam się bezpiecznie i sięgam po „broń”. Kilkanaście szybkich, lekkich
Piłka Bellotta
ruchów i gałąź o
dziesięciocentymetrowej średnicy, osuwa się na ziemię z cichym szelestem. Potem kolejne, a ja się
wcale nie zmęczyłem. Pozostała ogołocona górna część drzewa, którą zamierzałem uciąć piłą łańcuchową, miała ok. 18cm średnicy. Myślę jednak, skoro tak lekko poszło, to po co schodzić, wchodzić, szarpać się z odpalaniem i ciąć w niewygodnej i niebezpiecznej pozycji. Sięgnąłem do pasa po piłkę i zrobiłem nacięcie. Poszło szybciej i lżej niż się spodziewałem. Przyjrzałem się ostrzu i nieopatrznie dotknąłem dłonią. W miejscu zetknięcia z metalem pojawiły się kropelki krwi. Oto tajemnica szybkiego cięcia pomyślałem i natychmiast schowałem narzędzie do ochraniacza.

Sekatory i nożyce.

Sekator podczas pracyCzas wypróbować sekatory i nożyce do cięcia żywopłotu. Mam zlecenie, do którego przyda się cały zestaw, czyli zwykły sekator ręczny, sekator oburęczny do dużych gałęzi i nożyce. Stary, dawno nie cięty żywopłot trzeba doprowadzić do przyzwoitego wyglądu. Najpierw oburęcznym sekatorem wycinam pojedyncze suche gałęzie. Idzie dobrze. Ostrze z łatwością wchodzi w drewno, a mocny, nawet bardzo mocny nacisk, nie powoduje ugięcia się ramion sekatora. Duże, w nietypowym miejscu umieszczone, odbojniki zapewniają łagodne i komfortowe, w pełni amortyzowane, zetknięcie się rączek po przecięciu gałęzi, a dłonie pozostają w bezpiecznej odległości od siebie. Zwracają również uwagę wygodne i nie ślizgające się uchwyty. Jest jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie. System, dzięki któremu można precyzyjnie regulować ostrze i korygować ewentualne luzy. Dołączony jest do tego celu specjalny klucz ampulowy.
 
Chwytam teraz nożyce i biorę się za fryzjerską robotę. Trochę się namachałem, ale ostre noże i lekko chodzące rączki pozwoliły dokończyć pracę bez nadmiernego wysilku. Jeszcze niewielkie poprawki
Nożyce tworzące kulę z żywotnikazwykłym sekatorem. Jest lekki, bardzo ostry i wytrzymuje bez problemu mocny nacisk. Łatwe blokowanie ostrza, solidna, nie wypadająca sprężyna, to niby oczywiste drobiazgi, które bardzo usprawniają pracę.
Zachęcony postanowiłem stworzyć z pomocą sekatorów coś bardziej wyszukanego. Wybrałem rozrośnięty jałowiec Pfitzera „Mint Julep”. Dużym sekatorem pozbyłem się niektórych zbędnych grubych gałęzi. Kształt uformowałem nożycami, a następnie małym sekatorem powycinałem drobniejsze gałązki. Ukazał się zielony wąż, zwinięty i z uniesioną głową, nawet z paszczy wystaje mu wąski język.

Sekatory - podsumowanie.

Dobre narzędzia to połowa sukcesu. Zużyłem wiele sekatorów i wiem na co trzeba zwrócić uwagę. Typowe problemy to: wyginające się, a nawet łamiące rączki, łatwo tępiące się i luźne nie dociśnięte do siebie ostrza, wypadające sprężyny, czy psujące się blokady. W przypadku testowanych przeze mnie sekatorów, a trochę nimi popracowałem, nie wystąpił żaden z wyżej
wymienionych objawów. Wykonane są bardzo solidnie z materiałów wysokiej jakości.

Mam nadzieję, że Bellota (po polsku żołądź), ma również w swojej ofercie sekatory i nożyce o dłuższych ramionach, bo to często bardzo ułatwia pracę, z czystym sumieniem mogę polecić te narzędzia, bo się na nich nie zawiodłem.
Żywopłot przed cięciem
Żywopłot po cięciuŻywopłot po cięciu



Sekator Bellota podczas pracy
Wąż powstały z jałowca
Sekator Bellota
Artykuł przygotowany przez: Marcin Musur
oceń artykuł 0 / 0

Komentuj, oceniaj i zbieraj punkty.

Napisz komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się